| Randka |
|
Umówiłem się z Karoliną na dzisiaj. Mamy iść razem coś zjeść, a później mam fajny pomysł na spędzenie popołudnia. Myślę, że w efekcie to ona mnie dziś zaprosi do siebie. I chociaż jakiś wstęp zrobimy przed dalszymi spotkaniami. Bo w sumie tak by wypadało z jej strony. Ja proponuję spotkania a ona coś w zamian też proponuje. Nie tak jak Weronika, zaprasza tylko na herbatę. Bo co to za odwdzięczenie się, za zrobienie koła w samochodzie. Fakt, jest jeszcze ta jej sąsiadka, Ola. Nie powiem, też jest niczego sobie. Fajne nosi spódniczki. Ale mniejsza chwilowo o Olę. Teraz mamy Karolinę. Co tu na siebie włożyć. Ostatnio widziała mnie tylko w marynarkach, to teraz może dżinsy i jakąś koszulkę i będzie całkiem fajnie. Dobrze, że się z nią umówiłem, bo tak to nie wiem co bym dziś robił. A tak to spędzę czas w miłym i ślicznym towarzystwie. Nie ma co. Wsiadłem w samochód i wyruszyłem w stronę domu Karoliny. Tak jak jej obiecałem, mam po nią przyjechać. Sam zaproponowałem, no chyba tak wypadało zresztą. |